dzisiaj słoneczko , luzik ;)
aż miło jak się jesień zaczyna...
Wracam myślami do pewnych spraw... i od dłuższego czasu strasznie mi brakuje jednej , najważniejszej osoby .. dzięki , której świat wydawałby się jeszcze piękniejszy.. tak , tak .
ale , jeśli tak ma być - to poczekam . Nieważne ile .. przecież to pojawia się w najbardziej nieodpowiednich momentach , prawda?
kupiłam dzisiaj nowy numer Glamour i Joy .. świetnie mi się jej czyta..
Wczoraj też dostałam książki do matury z chemi.. ach , tylko jeszcze wbić to do głowy ;>
ale , optymizm nie nie opuszcza i wiem , że bedzie doobrzeee; >
'Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los."
Jasne, ze zawsze trzeba podejmować ryzyko ;)
OdpowiedzUsuńTwój post jest iście optymistyczny. Adekwatny do rozpoczynającego się weekendu.
Pozdrawiam ;)
Mój tydzień nie był najlepszy, ale może w weekend coś się zmieni?:) Ale jest tak jak mówicie: trzeba podejmować ryzyko. Może nie zawsze, ale warto:D
OdpowiedzUsuńMusisz podjąć decyzję. Tak jak każda istotniejsza, niestety jest zazwyczaj trudna... Moim zdaniem ryzyko w większości przypadków popłaca. Nie znam Twojego problemu więc nie jestem w stanie doradzić Ci zbyt dużo.
OdpowiedzUsuńWiem że dasz radę podjąć właściwą decyzję.
I nie myśl tyle! Dziś piątek. Weekend się zaczął!
grunt to optymizm!:)
OdpowiedzUsuńDziękuję za przychylną ocenę mojej twórczości.
OdpowiedzUsuńJa z usposobienia jestem raczej melancholijna także jestem do nastrojów jesiennych poniekąd przypisana.
:)