Słucham właśnie staroci muzycznych polskich... Skaldowie , czerwone gitarrry, sobczyk .. dopiero teraz, po kiklunastu latach dostrzegam w nich piękno naszej polskiej muzyki.. teksty pisane sercem , prawdziwymi słowami.. a teledyski cudowne.. choćby nawet dla piosenki Skaldó,w "Wszystko mi mówi ze mnie ktoś pokochał" .. genialne..
Biało. Za oknem śnieg , którymusiał sypać w nocy jak oszalały , bo wszędzie jest go dużo.. Lubię śnieg.. Znacznie lepszy od deszczu.. nie psuje mi fryzury i nie doprowadza do tego , że jestem cała mokra.. no i nie ma błotniska..
tęsknie.. niby tęsknie. potrzebuję go , jego uśmiechu , widoku , jego głosu.. Brakuje mi go.. czuję , że coś wydarzy... coś , wielkiego , niespodziewanego miedzy nami.. Czuję.
teraz wszystko toczy się koło niego .. moje myśli , moje życie , wszystko co robię.
Skupiam jego uwagę.
na szczęście już jest po maturach próbnych , z czego sie bardzooo cieszę.
J.polski poszedł mi genialnie, interpretację tekstów i wierszy ma we krwi.
Matematyka istna tragedia posejdona, niemiecki stał sie pracą syzyfową , a z biolgi było za dużo genetyki , której nie mieliśmy.
Nie jestem zadowolona..
na szczęscie , to tylko próbna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz