sobota, 27 listopada 2010

Słucham właśnie staroci muzycznych polskich... Skaldowie , czerwone gitarrry, sobczyk ..  dopiero teraz, po kiklunastu latach dostrzegam w nich piękno naszej polskiej muzyki.. teksty pisane sercem , prawdziwymi słowami.. a teledyski cudowne.. choćby nawet dla piosenki Skaldó,w "Wszystko mi mówi ze mnie ktoś pokochał" .. genialne..
Biało. Za oknem śnieg , którymusiał sypać w nocy jak oszalały , bo wszędzie jest go dużo.. Lubię śnieg.. Znacznie lepszy od deszczu.. nie psuje mi fryzury i  nie doprowadza do tego  , że jestem cała mokra.. no i nie ma błotniska..

tęsknie.. niby tęsknie. potrzebuję go , jego uśmiechu , widoku  , jego głosu..  Brakuje mi go.. czuję , że coś wydarzy... coś , wielkiego , niespodziewanego miedzy nami.. Czuję.
teraz wszystko toczy się koło niego .. moje myśli , moje życie , wszystko co robię.
Skupiam jego uwagę.

na szczęście już jest po maturach próbnych , z czego sie bardzooo cieszę.
J.polski poszedł mi genialnie, interpretację tekstów i wierszy ma we krwi.
Matematyka istna tragedia posejdona, niemiecki stał sie pracą syzyfową , a z biolgi było za dużo genetyki  , której nie mieliśmy.
Nie jestem zadowolona..
na szczęscie , to tylko próbna.

wtorek, 19 października 2010

Kurde , to łączenie się co pięć minut z internetem już nie do wytrzymania !
ale cóż.. Grunt , że takie też jest  xD
dzisaj mam takie luzy , że niewiem co mam zrobić z masą wolnego czasu ;O
zazwyczaj była chemia, biologia , matma, polski. a teraz.. Nic nie  ma do zrobienia , nauczenia się.
Fakt , że próbna z matmy się zbliża ale  nawet nie myślę o tym < haha, wystarczyło zajrzeć do notatnika pod 3 listopada i zobaczyć komentarz do wpisu ; próbna matura z matmy?! xD
Zauroczenie? Trwa dalej. Może nie i tak mocno , ale trwa. Wyobrażanie sobie już siebie  z nim . graniczy na granicy wytrzymałości. Chciałabym , no  chciałabym . 
Pytanie , tylko do was; jak ?

sobota, 16 października 2010

Brak czasu na cokolwiek  , brak internetu - a mimo jednak znalazłam sposób by go mieć , łącząc się co pięć minut  innym sposobem -ale jest,
Powiem wam jedynie , chyba się zauroczyłam. Tak , to najodpowiedniejsze słowo . . B chyba zakochanie nie wchodzi jeszcze w grę. Ale , ale..
Nie wiem , czy coś z tego wyjdzie , choć może i bym chciała, ale nic na siłę nie zrobię , przecieź. Nie sprawię  by los  zatrzymał się tam gdzie chce.
Mimo tego ,że   tyle  rzeczy jest przeciwko temu uczuciu..


Za brak komentarzy was przepraszam .
myślę że nie długo już bedę mieć internet , to wam wszystkim pokomentuję.;)
Brak czasu na cokolwiek  , brak internetu - a mimo jednak znalazłam sposób by go mieć , łącząc się co pięć minut  innym sposobem -ale jest,
Powiem wam jedynie , chyba się zauroczyłam. Tak , to najodpowiedniejsze słowo . . B chyba zakochanie nie wchodzi jeszcze w grę. Ale , ale..
Nie wiem , czy coś z tego wyjdzie , choć może i bym chciała, ale nic na siłę nie zrobię , przecieź. Nie sprawię  by los  zatrzymał się tam gdzie chce.
Mimo tego ,że   tyle  rzeczy jest przeciwko temu uczuciu..


Za brak komentarzy was przepraszam .
myślę że nie długo już bedę mieć internet , to wam wszystkim pokomentuję.;)

czwartek, 30 września 2010

relax

Nie oszukujmy się , odpoczynek potrzebny jest każdemu. Dzisiaj po raz pierwszy od tego tygodnia , wreszcie mam na to czas. Najpierw poszłam na zakupy po szkole , wróciłam do domu . i właśnie się relaksuję. Z muzyką, z komputerem i z gazetami.Wprawdzie i tak  zaraz muszę się zabrać za polski , nauczyć się paru sonetów , zrobić te powtórzeniowe zadania z matmy..ale na to też przyjdzie czas.

Zmieniłam kolor , wygląd bloga. Zdecydowanie teraz lepiej prawda?;>
A czemu zielony? Kolor nadzieii , kolor  najwięcej emitujący szczęście , które teraz ,  cholernie by mi się przydało..


apel poniedziałkowy w szkole .. jeju kocham te liceum <3 mega , mega. Były tańce , swawole , hulanki ;)
aaaa... jutro też bedzie fajnie ! (:


;)

sobota, 25 września 2010

ach , tak się przyzwyczaiłam do pisania na tym blogu , że mogłabym co pięć minut umieszczać inny post , nawet gdy ten nie byłby  przeczytany przez jedną osobę.. Uwielbiam pisać. książki , odpowiadania , wiersze, notatki na lekcjach , bazgroły na kartach..  po moim pokoju wszędzie jest tego pełno..    tych kartek , zapisanych .. nawet prowadziłam pamiętniki ale obecnie chyba już z tego wyrosłam..
Książki , tego również mam dużo na półkach i muzyki , która mi wszędzie towarzyszy..
Co do pisania.szalenie zaczęłam pisać książek , co prawdzie o  miłości , bo taką najłatwiej napisać. ale zacięłam się w połowie, bo nie  miałam już wątku....   Gdy piszę , jestem tym cała pochłonięta. wracam myślami , wyobrażam sobie bohaterów , ich miny czy zachowania. Wyobrażam sobie , jak ja bym się czuła na ich miejscu.. być może kiedyś uda mi się wydać ksiażkę.. zawodowo nawet nie mam szans by się rym zajmować , a po za tym  poszłam  na biochem z myślą o fizjoterpii czy pediatrii.

Być może  - może faktycznie zamieścić tu kawałki moich opowiadań ,czy wiersz? co wy na to?;>


Dzisiejszy dzień był nawet  optymistyczny ;)
próba z dzieciakami też .. ;)
właściwie w tej chwili  szperam sobie po jakiś stronach internetowych ;D
a na facebooku szukam jakiś głupich rozwiązań zagadek..ale tak to już jest.. za chiny nie mogę sie odzwyczaić od nk , facebooku , lastfm czy  blogsplotu ^^^




  "     Mmmmmmmmhhmmmmmmmm

Na krótką chwilę zatrzymany czas,
Nic nie jest ważne, tylko Ty i ja.
Nie wiem kim jesteś, lecz wiem czego chcesz,
Będziesz moim początkiem, przebudzeniem i snem.  "


 tak , chciałabym cholernie , wiesz?


uwielbiam jak Bracia to śpiewają;)

 narazie was zostawiam , ale  tylko do jutra.
prawdobodobnie lub nie.




Ciągła nie pewność, Lęku gorzki smak.
Mhhmmmmm.
Gdziekolwiek spojrzę, widzę twoją twarz.
Naiwny głupiec, tak to właśnie ja.
Jestem odbiciem w lustrze,
Bez nadziei, bez szans.





piątek, 24 września 2010

wreszcie kilka chwil na ogarnięcie internetowych spraw;>
dzisiaj słoneczko , luzik ;)
aż miło jak się jesień zaczyna...
Wracam   myślami do pewnych spraw...  i od dłuższego czasu strasznie mi  brakuje  jednej , najważniejszej osoby .. dzięki , której  świat wydawałby się jeszcze piękniejszy.. tak , tak .
ale , jeśli tak ma być - to poczekam . Nieważne ile .. przecież to pojawia się w najbardziej nieodpowiednich momentach , prawda?

kupiłam dzisiaj nowy numer  Glamour i Joy .. świetnie mi się jej czyta..
Wczoraj też dostałam książki do matury z chemi.. ach , tylko jeszcze wbić  to do głowy ;>
ale , optymizm nie nie opuszcza i wiem , że bedzie doobrzeee; >



'Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los."